projekt nowelizacji kodeksu rodzinnego

Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego mającą wzmocnić ochronę dzieci przed przemocą. Nowela, nazywana "ustawą Kamilka", przewiduje m.in. obowiązek analiz najpoważniejszych przypadków przemocy, wdrożenie stand Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zajmie się dziś po południu rządowym projektem nowelizacji Kodeksu pracy. Dzięki zmianom rodzice będą mogli dłużej przebywać ze swoimi pociechami. Zmiany w Kodeksie pracy spowodują m.in. wydłużenie urlopu rodzicielskiego oraz wprowadzą nowy bezpłatny urlop opiekuńczy w wymiarze 5 dni. To nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, Rządowy projekt trafił do Sejmu dopiero 20 listopada. Dwa dni później swój projekt złożyła partia Polska 2050. O wyodrębnieniu kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zdecydowały przede wszy­ stkim względy praktyki. Według bowiem poglądów tej grupy dyskutantów, którzy stykają Jest projekt nowelizacji kodeksu rodzinnego. Finanse i podatki 11.05.2021, 19:22 Małgorzata Kolińska-Dąbrowska (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl) nonton film high society sub indo korea. W poniedziałek do Rządowego Centrum Legislacji trafił przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz niektórych innych ustaw. Urzędnicy resortu Zbigniewa Ziobry przekonują, że nowe przepisy zmierzają do „usprawnienia postępowania w sprawach o rozwód lub o separację, wprowadzając rozwiązania mające ograniczyć instytucje wpływające w istotny sposób na czas trwania tych postępowań”. Prawda jest jednak taka, że na rozwód trzeba będzie czekać nawet kilka miesięcy dłużej niż obecnie - pisze Resort sprawiedliwości chce bowiem wprowadzić obowiązkowe postępowanie informacyjne w sytuacji, kiedy o rozwód starają się rodzice posiadające małoletnie dzieci. Ma ono trwać co najmniej miesiąc – taki czas rodzice dostaną na „wzajemne wyjaśnienie problemów i dojście do porozumienia, by tak ważnej decyzji, gdy chodzi o dobro ich dzieci, nie podejmować pochopnie". Jeśli rodzice nie wezmą w nim udziału, wniosek o rozwód czy separację nie będzie w ogóle przez sąd rozpatrzony. Jeśli rodzice będą chcieli, będą mogli skorzystać także z mediacji – będzie ona dobrowolna, i bezpłatna. Resort sprawiedliwości twierdzi, że pozwoli to przyspieszyć postępowanie przed sądem. - Ale prawda jest taka, że mediacja będzie mogła trwać nawet trzy miesiące, a jeśli termin ten okaże się zbyt krótki, będzie mogła być wydłużona nawet do sześciu miesięcy - zauważa portal. Kolejna zmiana dotyczy opłat sądowych. Dziś wniesienie wniosku do sądu kosztuje 600 zł. Jeśli dojdzie do rozwodu bez orzekania o winie, wtedy sąd zwraca 300 zł. Nowelizacja kodeksu zakłada, że teraz taka opłata ulegałaby zwrotowi tylko w przypadku separacji. Czytaj więcej Do dalszych prac w komisji trafi projekt nowelizacji Kodeksu pracy, który reguluje zasady pracy zdalnej. Sejm nie zgodził się na odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu, o co wnioskowała Konfederacja. Sprawdzamy, co może zmienić się w Kodeksie Pracy w najbliższych miesiącach!Szefowa resortu rodziny i pracy wyjaśniła, że w nowych przepisach znajdzie się definicja pracy zdalnej, opisano też możliwość pracy hybrydowej. Minister Maląg dodała, że praca zdalna będzie mogła być określona w momencie zawierania umowy o pracę, ale także w każdym innym momencie. Minister podkreśliła, że w regulaminach znajdą się też zasady bezpieczeństwa i pokrywania kosztów. Inną ważną – zdaniem Maląg – zmianą w Kodeksie pracy będzie możliwość badania trzeźwości przez Wejście w życie przepisów o pracy zdalnej może mieć pozytywny wpływ na sytuację rodzin sprawujących opiekę nad osobami niesamodzielnymi - powiedział wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław mają być zmiany w Kodeksie Pracy 2022 - listaSprawdzamy, co może zmienić się w Kodeksie Pracy w najbliższych miesiącach - szczegóły w poniższej galerii. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Na stronie Sejmu pojawił się poselski projekt zmiany Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (EW-020-335/20). Jego głównym założeniem jest przeniesienie części spraw o rozwód z drogi postępowania sądowego na drogę postępowania administracyjnego. Powyższy projekt zakłada możliwość orzeczenia rozwodu nie wyrokiem sądu, a w drodze decyzji administracyjnej wydawanej przez kierownika urzędu stanu cywilnego. Co więcej, miałoby to następować bez badania przesłanek określonych w art. 56§1 KRO, czyli trwałości i zupełności rozkładu pożycia małżeńskiego. Uzyskanie rozwodu na drodze administracyjnej byłoby możliwe w sytuacji, kiedy: małżonkowie złożą zgodne oświadczenia o woli rozwiązania małżeństwa przez rozwód na urzędowych formularzach i podtrzymają tę wolę w toku całego postępowania; małżonkowie nie posiadają wspólnych małoletnich dzieci albo przedłożą pozytywnie zaopiniowane porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej, utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem oraz wysokości alimentów; rozwiązanie małżeństwa nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Ponadto małżonkowie mogliby przedłożyć sporządzone na formularzu: porozumienie o korzystaniu z zajmowanego wspólnie mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania, porozumienie o podziale wspólnego mieszkania oraz porozumienie o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków wraz ze zgodą drugiego małżonka na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego. Do postępowania miałyby zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, a nie – jak w przypadku postępowania sądowego – Kodeksu postępowania cywilnego. Kierownik urzędu cywilnego przesłuchiwałby strony, a następnie decyzją administracyjną orzekałby rozwód oraz zatwierdzał porozumienia, o których mowa powyżej, jeżeli zostałyby przedłożone i zobowiązywał do ich wykonywania. W razie nie orzeczenia o ww. kwestiach przez kierownika urzędu stanu cywilnego, każdy z małżonków po uprawomocnieniu się decyzji orzekającej rozwód mógłby wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie w ww. sprawach. Gdyby w toku postępowania kierownik urzędu stanu cywilnego ustalił, że orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego umarzałby postępowanie administracyjne i przekazywał sprawę do rozpoznania właściwemu sądowi. Ponadto do umorzenia postępowania administracyjnego dochodziłoby, gdyby jedno z małżonków cofnął oświadczenie o woli rozwiązania małżeństwa przez rozwód, jedno z małżonków zażądałoby orzeczenia rozwodu lub separacji przez sąd. Od wydanej decyzji kierownika urzędu stanu cywilnego miałoby przysługiwać w terminie miesiąca odwołanie do sądu powszechnego, który rozpoznawałby sprawę na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego i oddalał odwołanie, bądź zmieniał zaskarżoną decyzję. Do wznowienia zaś postępowania na podstawie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego mogłoby dojść wyłącznie z uwagi na to, że dowody, na których podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne okazały się fałszywe (art. 145§1 pkt 1 KPA) i to tylko w sytuacji, kiedy żadne z małżonków nie zawarło ponownie małżeństwa. W ocenie wnioskodawców proponowane zmiany miałyby doprowadzić do przyspieszenia postępowań sądowych poprzez odciążenie sądów okręgowych oraz „ułatwienia obywatelom realizacji ich planów życiowych”. Proponowane zmiany autorka bloga ocenia krytycznie. Nie sposób bowiem stwierdzić, jak przytaczają to projektodawcy w uzasadnieniu projektu, że rozwody należą „do spraw bagatelnych”. Nawet w przypadku pozornie prostych i zgodnych rozwodów może dojść do sytuacji, w której jedna ze stron nie działa swobodnie i pozostaje pod wpływem małżonka, który wymusza na niej takie, a nie inne zachowanie. Na tym polu mogłoby dochodzić do nadużyć, a zawierane, a następnie zatwierdzane przez kierownika urzędu stanu cywilnego porozumienia, byłyby jedynie z pozoru zgodne. Czym innym wydaje się chociażby przesłuchanie w sądzie okręgowym w składzie 3-osobowym (sędzia i dwóch ławników), a czym innym przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. Właśnie ta „ingerencja w sferę prywatną”, na którą powołują się projektodawcy, powaga sądu, postępowanie dowodowe, a w końcu przesłuchanie stron i dokładne ustalenie zupełności i trwałości rozpadu związku małżeńskiego oraz ich przyczyn, stanowią źródło ochrony stron w rozwodzie. Co więcej, z treści projektowanych zmian wynika, że rozwód orzekany przez kierownika urzędu stanu cywilnego nie wiązałby się dla stron z żadnym kosztem. To zaś mogłoby spowodować, że sprawy – nawet te sporne – z uwagi na chęć oszczędności, trafiałyby na drogę postępowania administracyjnego. Obecnie nie wiadomo, kiedy i czy proponowane zmiany wejdą w życie. W grudniu 2020 roku projekt został skierowany do konsultacji, do opinii organizacji samorządowych, Biura Legislacyjnego i Biura Analiz Sejmowych. O dalszych pracach nad projektem będę informować. Projekt zmian wraz z uzasadnieniem można znaleźć TUTAJ. Projekt obszernej nowelizacji kodeksu pracy który jest aktualnie procedowany w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej - wymaga, zdaniem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, szerokiej dyskusji i omówienia konsekwencji poszczególnych zapisów. Jak dotąd szereg kwestii oczekiwanych przez rynek pracy, a zapowiadanych do wdrożenia, nie znalazło odzwierciedlenia w przepisach np. nie udało się wdrożyć unormowań w zakresie pracy zdalnej, badania trzeźwości pracowników a także – mimo upływu terminu – rozwiązań dot. sygnalistów. Nowelizacja kodeksu pracy w 2022 roku - czego dotyczy? Oczekiwana od dawna nowelizacja kodeksu pracy trafiła właśnie do prac legislacyjnych. Rozpoczęto konsultacje społeczne przygotowanego przez resort rodziny i polityki społecznej projektu. Planowane przyjęcie noweli przez Radę Ministrów i skierowanie do Sejmu zapowiadane jest na drugi kwartał 2022 roku. Pojawienie się projektu kolejnych zmian (dla przypomnienia: poprzednie projekty nowelizacji kp pojawiły się w maju i lipcu ubiegłego roku) wynika z konieczności implementacji do polskiego prawa dwóch dyrektyw: - w sprawie równowagi pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów (UE 2019/1158) oraz - dyrektywy w sprawie przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy w Unii Europejskiej (UE 2019/1152). Termin na wdrożenie obu aktów do polskiego porządku prawnego upływa w pierwszych dniach sierpnia 2022 r. Projekt naszym zdaniem wymaga szerokiej dyskusji i omówienia konsekwencji poszczególnych zapisów. Jak dotąd szereg kwestii oczekiwanych przez rynek pracy, a zapowiadanych do wdrożenia, nie znalazło odzwierciedlenia w przepisach np. nie udało się wdrożyć unormowań w zakresie pracy zdalnej, badania trzeźwości pracowników a także – mimo upływu terminu – rozwiązań dot. sygnalistów. Urlopy rodzicielskie Część prezentowanych w projekcie nowelizacji zmian była już szerzej omawiana w końcu ubiegłego roku. Chodzi przede wszystkim o urlopy związane z rodzicielstwem, które ulegną wydłużeniu do 41 lub 43 tygodni dla obojga rodziców w zależności od liczby urodzonych dzieci. Zyskają one także przymiot zindywidualizowania. Część urlopu – 9 tygodni – przeznaczona będzie wyłącznie dla jednego rodzica dziecka (bez możliwości jego przeniesienia na drugiego), co należy ocenić jako rozwiązanie wprowadzające pożądaną równowagę do procesu opiekuńczo – wychowawczego. Korzystną z punktu widzenia rodzicielstwa jest także zapowiedź uniezależnienia prawa do urlopu rodzicielskiego od pozostawania matki w zatrudnieniu w dniu porodu. Oznacza to, że z urlopu rodzicielskiego skorzystają także kobiety, które w dniu narodzin dziecka nie pozostawały w zatrudnieniu (nie były ubezpieczone). Planowana jest ponadto zmiana wysokości miesięcznego zasiłku macierzyńskiego za okres urlopu rodzicielskiego. Proponuje się, aby wynosił on 70% podstawy wymiaru zasiłku. Jednocześnie przewidziano w propozycji przepisów dwie możliwości jego pobierania: w okresie urlopu macierzyńskiego w wysokości 100% podstawy wymiaru, a w okresie urlopu rodzicielskiego 70% podstawy wymiaru, lub 81,5% podstawy wymiaru przez cały okres urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego z wyjątkiem 9 tygodniowej nieprzenoszalnej części tego urlopu dla ojca dziecka. W tym okresie korzystającym ojcom przysługiwałby zasiłek macierzyński w wysokości 70% podstawy wymiaru. Wybór tej możliwości wymagałby zgłoszenia tego faktu w ciągu 21 dni po porodzie pracodawcy lub ZUS – owi. W zakresie urlopów związanych z rodzicielstwem w projekcie przewidziano też skrócenie okresu, w którym ojciec dziecka będzie mógł skorzystać z urlopu ojcowskiego z 24 do 12 miesięcy po jego narodzinach, co należy ocenić pozytywnie, gdyż urlop ten od momentu jego wprowadzenia związany był z narodzinami dziecka i zakładanym wsparciem ojca w procesie opieki nad niemowlęciem. Bezpłatny urlop opiekuńczy Mamy ponadto w nowelizacji dwa nowe rozwiązania. Pierwsze to bezpłatny urlop opiekuńczy w wymiarze maksymalnie 5 dni w roku, umożliwiający opiekę nad wymagającym tego członkiem rodziny. Oczywiście istnieje w przepisach cały czas instytucja urlopu bezpłatnego, ale skorzystanie z niej wymaga uzgodnienia z pracodawcą. Planowane rozwiązanie zapewni pracownikowi możliwość wykorzystania 5 dni bezpłatnej nieobecności, której udzielenia pracodawca zapewne nie będzie mógł odmówić. Druga planowana nowość to możliwość skorzystania ze zwolnienia w związku z działaniem siły wyższej w wymiarze 2 dni lub 16 godzin w roku. I – dla odmiany – to zwolnienie ma być płatne w wysokości 50% wynagrodzenia obliczanego jak wynagrodzenie urlopowe. Trudno uznać tę ostatnią propozycję za rozwiązanie nowatorskie. Obecne przepisy dają szereg możliwości skorzystania ze zwolnienia od pracy w nagłych sytuacjach życiowych (mamy wszak i urlop na żądanie i możemy przecież uzgodnić z pracodawcą skorzystanie z urlopu bezpłatnego, o ile nie posiadamy już do wykorzystania urlopu wypoczynkowego; ponadto rodzice dzieci do lat 14 – stu mają jeszcze 2 dni lub 16 godzin płatnej opieki do wykorzystania w każdym roku) i wprowadzanie dodatkowych obciążeń finansowych oraz zwiększanie potencjalnych możliwości absencji pracowników nie znajduje naszym zdaniem uzasadnienia. Kwestią otwartą pozostanie możliwość oraz sposób ewentualnej weryfikacji korzystania z nowych przywilejów. Generalnie okres ciąży kobiety i rodzicielstwa obojga rodziców zyskuje coraz więcej uprawnień ochronnych. Planowane zmiany mówią o wprowadzeniu zakazu dokonywania wszelkich czynności zmierzających do rozwiązania stosunku pracy z kobietą ciężarną oraz z rodzicami w okresie korzystania przez nich z urlopów macierzyńskich, ojcowskich rodzicielskich i opiekuńczych. Oprócz tego, rodzice dzieci do lat 8 (dotychczas do lat 4), nie będą mogli zostać oddelegowani bez ich zgody do pracy poza miejsce stałego zatrudnienia, nie będą mogli pracować w systemie pracy przerywanej a także nie będą mogli mieć zleconej pracy w porze nocnej lub w godzinach nadliczbowych. Ułatwiony ma być dla nich także dostęp do elastycznych form organizacji pracy (przerywany czas pracy, skrócony tydzień pracy, praca weekendowa, ruchomy czas pracy, indywidualny rozkład czasu pracy, telepraca, obniżenie wymiaru czasu pracy). Ułatwienie to ma polegać na nałożeniu na pracodawcę obowiązku pisemnego uzasadnienia odmowy uwzględnienia wniosku pracownika w przedmiocie objęcia go elastycznym systemem lub rozkładem czasu pracy. Należy zwrócić uwagę, że uzasadnienia takie mogą stanowić materiał dowodowy w potencjalnych procesach sądowych o dyskryminację, w których ciężar dowodu, że nie doszło do nierównego traktowania zostanie przeniesiony na pracodawcę, a pracownik – wystarczy, że uprawdopodobni zaistnienie naruszenia. Umowy o pracę na czas określony Kolejny duży blok przepisów dotyczy umów na czas określony. I – jak można się spodziewać – nie znajdziemy pośród nich ułatwień dla pracodawców. Nie mają one także – w mojej ocenie – efektywnego wymiaru ochronnego. Wypowiedzenie umowy zawartej na czas określony ma wymagać uzasadnienia i konsultacji z organizacją związkową broniącą praw danego pracownika. A to obliguje przedsiębiorców do podjęcia szeregu czynności formalno – prawnych, przedłuża proces i podnosi koszty. Co więcej, docelowo mogło będzie się skończyć procesem sądowym i nawet przywróceniem do pracy (a nie jak dotychczas tylko zapłatą odszkodowania). Rodzaj umowy zakłada temporalność, a zatem brak stałości i pewności ostatecznych decyzji po obu stronach. Nieuzasadnione zatem, w sytuacji maksymalnej dopuszczonej przepisami długości trwania takich umów, jest wprowadzanie kolejnych komplikacji formalnych w ten rodzaj stosunku zatrudnienia. Czy ustawodawcy chodzi o to, by nie wypowiadać umów okresowych, a po prostu czekać do ich ekspiracji? Wówczas nie zmaterializują się omawiane ryzyka. A umowa i tak się rozwiąże wraz z upływem czasu, na jaki została zawarta. Niestety, nie są to jedyne ryzyka jakie pojawią się wraz nowymi przepisami. Nowelizacja przewiduje także wprowadzenie możliwości wystąpienia przez pracownika świadczącego pracę u pracodawcy przez co najmniej 6 miesięcy z wnioskiem o zastosowanie w jego przypadku bardziej przewidywalnych lub bezpiecznych warunków zatrudnienia. I nie oznacza to tylko zmiany rodzaju umowy, ale także wymiaru etatu, czy sposobu organizacji pracy. Każda osoba uprawniona do złożenia wniosku, po jego złożeniu, będzie musiała w ciągu miesiąca otrzymać od pracodawcy odpowiedź wraz z uzasadnieniem. I, jak poprzednio, odmowa będzie mogła zostać wykorzystana jako dowód na rzekomą dyskryminację. Dalsze istotne zmiany wynikające z nowelizacji to wprowadzona współmierność umowy na okres próbny do następującej po niej umowy na czas określony. Współmierność ta wyglądać ma następująco: jeśli po umowie na okres próbny umowa na czas określony zawarta byłaby na czas krótszy niż 6 miesięcy, wówczas umowa na okres próbny powinna być zawarta na okres nieprzekraczający 1 miesiąca; jeśli, po umowie na okres próbny umowa na czas określony zawarta byłaby na czas od 6 do 12 miesięcy, wówczas umowa na okres próbny powinna być zawarta na okres nieprzekraczający 2 miesięcy. w pozostałych przypadkach umowa na okres próbny, jak dotychczas, zawarta może być na okres nieprzekraczający 3 miesięcy. Ponadto w umowach na okres próbny dopuszczona zostanie możliwość uzgodnienia pomiędzy stronami ewentualnego jej przedłużenia o okres usprawiedliwionej nieobecności pracownika. Powyższe oznacza, że już w momencie zawierania umowy na okres próbny (który z samej nazwy jest czasem na weryfikację, czy obie strony tego stosunku będą skłonne go później kontynuować) powinniśmy przewidywać dalsze zatrudnienie oraz wiedzieć, ile czasu potrzebujemy na wzajemnie sprawdzenie. Zakaz zabraniania pracownikom jednoczesnego zatrudnienia u innego pracodawcy Następną nowością są planowane zapisy dotyczące zakazu zabraniania pracownikom jednoczesnego zatrudnienia u innego pracodawcy, z wyjątkiem sytuacji, gdy zawarto umowę o zakazie konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy. W związku z tym wypada zarekomendować pracodawcom szersze korzystanie z umów o których mowa w art. 1011 gdyż po wdrożeniu zapowiadanego przepisu podejmowanie działalności u innego przedsiębiorcy (nawet u konkurencji) nie będzie mogło stanowić podstawy wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę. Planowane są także zmiany w zakresie informacji przekazywanej pracownikom po zatrudnieniu. Informacja ta ulec ma znacznemu rozszerzeniu. Z najważniejszych omówionych powyżej propozycji nowelizacji przepisów kodeksu pracy, oprócz opisanych ryzyk, wyniknie również istotny wzrost pracy w działach personalnych. Pracodawcy poniosą bezpośrednie koszty wynikające z wejścia w życie proponowanych zmian takich jak: wprowadzenie nieprzenoszalnej części urlopu rodzicielskiego, zwolnienia od pracy z powodu działania siły wyższej, urlopu opiekuńczego oraz wprowadzenie elastycznej organizacji pracy dla pracujących zawodowo rodziców i opiekunów. Zapewne u wielu przedsiębiorców zaistnieje potrzeba dostosowania się do nowych regulacji związanych z wykorzystywaniem przez pracowników powyższych uprawnień. Tak, czy inaczej planowane przepisy wpłyną na wzrost liczby czynności formalnych, które każdy przedsiębiorca będzie musiał podjąć w stosunkach zatrudnienia. Jak wynika z przedstawionej wraz z nowelizacją oceny skutków regulacji w samym tylko 2022 roku (a więc realnie w okresie 5 miesięcy) koszt zmian związanych z urlopami i dniami wolnymi dla pracowników szacowany jest na 327,3 mln zł. W ciągu 10 lat zmiany te będą kosztować 12 348,5 mln zł. Jak widać nowelizacja będzie i kosztowna i pracochłonna, tym więcej uwagi powinniśmy jej więc poświęcić w na etapie procesu konsultacji społecznych. Anna Chylińska, Główny Ekspert ZPP ds. Rynku Pracy Projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw Najnowszy projekt zmian ustawy dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy zakłada szereg zmian, ukierunkowanych na lepszą realizację i ochronę zasady „dobra dziecka”.Jedną z tych zmian jest projekt wprowadzenia tzw. alimentów natychmiastowych. Rząd zadowolony z reformy przepisów dotyczących egzekucji alimentów mającej miejsce w 2017 r. idzie o krok dalej – projektowana instytucja ma za zadanie zabezpieczyć możliwość zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb dziecka niemal natychmiast, w obliczu zaistnienia konfliktu między alimentacyjne do jego prawomocnego zakończenia zwykle jest procesem, który trwa nawet kilka – kilkanaście miesięcy. Przyznanie alimentów natychmiastowych według projektowanych zmian ma się natomiast odbywać w ciągu zaledwie kilkunastu dni w nakazowym postępowaniu alimentacyjnym. Dodatkowo, uzyskanie alimentów natychmiastowych będzie możliwe dzięki maksymalnemu uproszczeniu formalności inicjujących postępowanie:1/ pozew będzie można złożyć na gotowym formularzu, który ma być dostępny w Internecie;2/ do pozwu nie będzie konieczności dołączania dowodów, poza skróconym aktem urodzenia budzi jednak brak dołączania dowodów. Obecnie należy wykazać dowodowo zarówno wysokość usprawiedliwionych potrzeb dziecka, jak i możliwości majątkowych i zarobkowych rodzica zobowiązanego do płacenia alimentów. Od tego głównie (ale nie wyłącznie) zależy wysokość przyznanych alimentów. W jaki zatem sposób sąd będzie ustalał, czy żądanie pozwu jest zasadne, za dowód mając jedynie akt urodzenia dziecka?Jak należy się domyślać, alimenty natychmiastowe będą ściśle powiązane również z kolejną projektowaną zmianą, tzn. wysokością alimentów uzależnioną od minimalnego wynagrodzenia za pracę i liczby dzieci w rodzinie. To pozwoli precyzyjnie w każdym przypadku ustalić kwoty bowiem będą one stałą wartością, wynikającą z działania matematycznego i zmienną w sytuacji wzrostu wynagrodzenia minimalnego oraz pojawienia się nowego członka jednym dziecku stawka alimentów natychmiastowych wynosiłaby 21 proc. minimalnego wynagrodzenia, przy dwojgu – 19 proc., przy trojgu – 17, przy czworgu – 15 i przy pięciorgu oraz większej liczbie dzieci – 13 proc. Na dziś alimenty natychmiastowe wynosiłyby (netto):przy jednym dziecku – 588 zł;przy dwójce dzieci – 532 zł na każde dziecko;przy trójce – 476 zł na każde dziecko;przy czwórce dzieci – 420 zł na każde dziecko;przy piątce i większej liczbie dzieci – 364 zł na każde również bardzo istotne, nie zamyka to również drogi do domagania się w przyszłości wyższej kwoty alimentów na podstawie dotąd obowiązujących przepisów.

projekt nowelizacji kodeksu rodzinnego