problemy ze snem u 9 miesiecznego dziecka

Problemy ze snem u 7-miesięcznego dziecka – odpowiada Mgr Jadwiga Wojnicka Problemy ze snem u 9-miesięcznego dziecka – odpowiada Lek. Paweł Baljon Problemy ze snem u 3-miesięcznego dziecka – odpowiada Lek. Małgorzata Horbaczewska Problemy ze snem i zasypianiem u 9-miesięcznego dziecka – odpowiada Milena Lubowicz Częste pobudki w nocy u 18-miesięcznego dziecka – odpowiada Renata GrzechociĹska Zaburzenia snu i nadpobudliwość dziecka – odpowiada Lek. Małgorzata Horbaczewska Mgr Paulina Filipowicz Dietetyk , Kraków. 73 poziom zaufania. Witam, Jeżeli wzbudza to u Pani niepokój proponuję udac się do pediatry lub fizjoterapeuty pracującego metodą NDT Bobath Baby aby oceniona została spontaniczna aktywność ruchowa Pani dziecka, a także testy oceniające aktywność. redakcja abczdrowie. Lek. Aleksandra Witkowska Medycyna rodzinna , Warszawa. Może właśnie nie powinno byc lampki w pokoju. trudno powiedzieć, nie wszystkie dzieci śpią w nocy dobrze. Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników. Jakie mogą być przyczyny problemów ze snem u niemowlęcia? – odpowiada Lek. 7-miesięczny maluch ma problemy ze snem – odpowiada Mgr Aurelia Grzmot-Bilska Niespokojny sen u 10-miesięcznego dziecka – odpowiada Prof. dr hab. n. med. Jacek Zachwieja Problem ze snem u 5-miesięcznego dziecka – odpowiada Lek. Małgorzata Horbaczewska nonton film high society sub indo korea. Forum: Noworodek, niemowlę Witam. Mam problem ze snem w ciągu dnia u mojego 2,5 miesięcznego synka. Z tym że problem pojawił się dopiero jakieś 2 tygodnie temu. Od urodzenia mój maluszek spał ładnie. Zasypiał zawsze po karmieniu i spał jakieś 3 godziny potem budził się zjadł i znowu zasypiał na 2,3 godzinki. I tak było przez cały dzień, czyli całe dnie przesypiał ładnie. Dopiero od jakiś 2 tygodni synek przestał wogóle spać w dzień. Jedynie na spacerze usypia. Ale w domu nie da rady. Już nie usypia po karmieniu tak jak wcześniej. Ponadto zaraz po karmieniu pcha rączki do buzi i zachowuje się tak jakby chciał cały czas jeść. Czy to możliwe, że się nie najada???? Jak zaśnie to budzi się po paru minutach i tak przez cały dzień walczy ze zmęczeniem. Może moje mleko mu nie wystarcza?? Dodam, że jestem na diecie bo mały ma alergię. W nocy ładnie śpi. Ale dni to są koszmar po prostu. Czy to możliwe że może być głodny i dlatego się wybudza?? Dodam, że ostatnio nawet płacze przy próbach karmienia piersią. Proszę pomóżcie!!!! Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu magdaleenaa88 Rozpoczęty 22 Listopad 2016 #1 Witam serdecznie wszystkie mamy. Mój synek od tygodnia źle sypia w nocy. nigdy nie spał zbyt dobrze ale przez ostatni tydzień to jakaś masakra. Potrafi całą noc marudzić albo stać w łóżeczku i płakać. Dalam mu nurofen bo myślałam że może go coś boli ale było to samo. Brałam go do siebie do łóżka ale też bez większej poprawy. Chciałbym wiedzieć czy miałyście może podobnie. Czy jest to stan przejściowy i ile może potrwać ? Dodam jeszcze że wstajemy około Synek w dzień spi około 2 godzin. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam. reklama goszczaca Gość #2 A nie wystraszył się czegoś ? śpi w oddzielnym pokoju? #3 A w dzień jak sie zachowuje? Pomyślałam o ząbkach kolejnych... #4 Ja tak miałam , trwalo to prawie 2 tygodnie, syn miał chyba wtedy roczek. Z tym, że nasz maluch zawsze od urodzenia przesypial cale noce i nagle takie cos, po tyg bylam u pani doktor ale sama nie wiedziala, moze zabki, moze brzuszek... ale nurofen nie pomagal, masc na zabki tez nie. Pozniej zaczelam robic malemu herbatki na wyciszenie, lekko zaparzona melisa i do tego koper wloski, dzika roza (nie pamietam juz dokladnie) gdzies na forum tez poczytalam jakie zioła wyciszają, po troszku dawalam mu spróbowac najpierw, bo duzo rzeczy go uczulalo ale bylo ok i w sumie od razu pomoglo nawet lepiej zaczal sie wyprozniac i jesc #5 Synek w dzień jest pogodny ,wesoły, bawi się. Przebywamy dużo na dworze. Tylko te noce... też myślałam o ząbkach. Ma 4 na górze i dwa na dole. Spróbuję może podać mu słabej meliski na noc i zobaczę czy będzie spokojniejszy. Witam, mam problem ze snem u mojego synka. Do 15. miesiąca życia spał w łóżeczku sam. Później wyszła sytuacja, gdzie pojechałam do rodziców na 1,5 tygodnia, nie było wtedy z nami mojego męża i dziecko nie chciało spać samo, więc spał ze mną. Od tamtej pory śpi z nami w łóżku. Od tamtej też pory przesypia noce, wcześniej co 2-4 h musiał jeść. Niestety tu plusy się kończą. Syn wstaje codziennie koło 9. Cały dzień nie ma drzemki, czasem się zdarzy, ale zazwyczaj jest to 15 minut. Kładę go spać w naszym łóżku koło 18-19 jak jest już zmęczony. Zasypia czasem bez problemu, czasem leżę przy nim i udaję, że też śpię przez około 40 minut. Później wychodzę z pokoju i zaczyna się koszmar. Wychodzi po mnie bez płaczu, prowadzi mnie do łóżka i zasypia. Wystarczy, że wstanę, on od razu się budzi i sytuacja się powtarza. Nie mogę nic zrobić. Cały dzień ciężko cokolwiek w mieszkaniu ogarnąć przez jego brak snu, wieczorem, kiedy pójdzie spać też nie mogę nic zrobić, bo cały czas po mnie wychodzi. Jak przy nim leżę, to śpi i co jakiś czas widzę jak się przewraca i zerka, czy jestem obok. Próbowałam go przytulać, śpiewać, mówiłam mu "śpij" i wtedy zaczynał płakać. Nie budzi się z krzykiem więc wykluczyłam koszmary. Ale czemu dziecko wymaga żebym leżała obok? Ma taki lekki sen mimo zmęczenia? Jedyny czas, kiedy po mnie nie wstawał, to kiedy był przeziębiony i miał gorączkę. Wczoraj usnął dopiero przed 21, wyszłam z pokoju, nie minęło pół godziny, a on wyszedł pierwszy raz i męczyłam się z nim 2 godziny, aż w końcu położyłam się obok i zrezygnowałam z wszelkich planów. Ale ile tak można? Mieszkanie samo się nie ogarnie, jedzenie samo nie zrobi, a ja nie mogę wyjść nawet zrobić sobie herbaty. Bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem już co robić... Z góry bardzo dziękuję. Aneta Dzień dobry, dzieci karmione piersią często przez o wiele dłuższy czas budzą się w nocy w porównaniu do dzieci karmionych butelką. Szukają obecności mamy i kojącego poczucia bezpieczeństwa, jakie daje jej obecność. Nie napisała Pani, w jakim wieku obecnie jest synek i jak długi czas minął od powrotu od dziadków, i czy dziecko jest już odstawione od piersi. To ważne czynniki. Zakładam na podstawie listu, że dziecko ma w tej chwili około półtorej roku. Jest prawdopodobne, że przeżywa w nasilony sposób początki fazy separacji od mamy, zwłaszcza jeśli w ostatnich tygodniach przestała Pani karmić. Możliwe jest również, że w czasie pobytu u dziadków lub później wystraszył się czegoś mocno i nie umie inaczej o tym powiedzieć. To dobrze, że jest Pani responsywną mamą, która podąża za wołaniem i potrzebą swojego dziecka, ale faktycznie niedobrze, by sytuacja przedłużała się. Tym bardziej, że raczej intensyfikuje się, a nie wygasza. Lekkość snu i czujność dziecka wskazują jednak na to, że jego reakcje mają podłoże lękowe. To niekoniecznie musi oznaczać, złe sny czy koszmary, co już Pani wykluczyła. Proszę poszukać dobrego psychologa dziecięcego, najlepiej z obszaru wczesnej interwencji. Warto też porozmawiać z terapeutą wczesnej interwencji, integracji sensorycznej, fizjoterapeutą lub nawet doświadczoną położną. Są to osoby, które będą w stanie wskazać Pani dobre techniki relaksacyjne, jakie - miejmy nadzieję - pomogą dziecku odzyskać spokój, wyciszyć się i zacząć spać głębokim snem. Oprócz tego proszę pilnować stałego rytmu dnia, wykonywania codziennych czynności w ustalonej kolejności - małe dzieci potrzebują rytuałów, one porządkują im rzeczywistość. Wieczór jest bardzo ważny w przypadku Pani synka. Proszę codziennie zadbać o miłą, wesołą kąpiel, najlepiej z zabawami w pianie. Potem wspólne czytanie (czyli oglądanie książeczki i opowiadanie o obrazkach), kołysanka, przyćmione światło. Proszę dużo nucić, śpiewać, tulić, tworząc wieczorne rytuały. A przede wszystkim zachować (wiem, że to ogromnie trudne), pogodę ducha i spokój. Dzieci, nawet maleńkie, są wrażliwymi barometrami uczuć swoim mam. On czuje Pani niepokój. Mam nadzieję, że ma Pani okazję, by zadbać i o siebie - wyjść z koleżanką, do kosmetyczki, na spacer czy do kina, pozostawiając synka z tatą. Jeśli nie, proszę o to koniecznie zadbać, bez tego i Pani, i synkowi będzie coraz trudniej o wspomnianą wcześniej pogodę ducha i spokój. Serdecznie życzę wszystkiego dobrego :) Agnieszka Sokołowska #1 Drogie mamusie, proszę o pomoc. Mój synek za 2 tygodnie kończy 6 miesięcy i wciąż ma problem z gazami. Miał straszne kolki i uporczywe gazy od samego początku. Kolki minęły i mały od razu nauczył się zasypiać wieczorem bez większej pomocy, ale sen w dzień to koszmar. Ciągle się budzi z płaczem, pręży, puszcza bączki i boli go przy tym brzuszek. Kiedy takie gazy mijają? Jak mogę mu pomóc? reklama #2 Drogie mamusie, proszę o pomoc. Mój synek za 2 tygodnie kończy 6 miesięcy i wciąż ma problem z gazami. Miał straszne kolki i uporczywe gazy od samego początku. Kolki minęły i mały od razu nauczył się zasypiać wieczorem bez większej pomocy, ale sen w dzień to koszmar. Ciągle się budzi z płaczem, pręży, puszcza bączki i boli go przy tym brzuszek. Kiedy takie gazy mijają? Jak mogę mu pomóc? A dajesz jakiś espu minas? Co dzieciątko je? #3 Karmię piersią. Podawałam sab, lefax, espumissan i nic nie pomagało. 2 miesiące "diety nic" nie pomogło. Delicol też nie pomógł Ostatnia edycja: 16 Marzec 2022 #4 A kupki normalne? Zbite? Męczy się przy nich.? Czy tylko gazy go męczą +bol? #5 Jak kolki minęły to zaczęły się zaparcia. Teraz dostaje raz dziennie owocki ze słoiczka i to pomaga, ale kupki wciąż są raczej zbite. Wcześniej były jak w zegarku raz dziennie o tej samej godzinie i prawidłowej konsystencji. Robiłam już kilka razy badanie kału. Nie ma krwi ani pasożytów, ph w normie #6 Nam pomógł na kolki infa col i kateterki z windi. A próbowaliśmy wszystkiego. Mieliśmy potem problemy z zatwardzeniami. Pediatra kazał nam dużo wody podawać. Synek jest bardzo przeciwny piciu wody więc kazał nam dolewać troszeczkę soczku jabłkowego i minęły bóle brzuszka i załatwił się normalnie. #7 Polecam wizytę u fizjoterapeuty, mogą być to złogi jelitowe , zrobić usg maluszkowi zobaczyć czy nie ma ,,naprogramowych jelit", terapia wisceralna nawet u takich małych dzieciaczkow działa! #8 Drogie mamusie, proszę o pomoc. Mój synek za 2 tygodnie kończy 6 miesięcy i wciąż ma problem z gazami. Miał straszne kolki i uporczywe gazy od samego początku. Kolki minęły i mały od razu nauczył się zasypiać wieczorem bez większej pomocy, ale sen w dzień to koszmar. Ciągle się budzi z płaczem, pręży, puszcza bączki i boli go przy tym brzuszek. Kiedy takie gazy mijają? Jak mogę mu pomóc? Co u syna? U nas tez bączki męczą ale nie tylko w czasie snu. Potrafi po prostu się rozplakal w ciągu dnia i bol musi byc duzy bo placz nieukojony... #9 Co u syna? U nas tez bączki męczą ale nie tylko w czasie snu. Potrafi po prostu się rozplakal w ciągu dnia i bol musi byc duzy bo placz nieukojony... Synek za 3 dni kończy 7 miesięcy i gazy wciąż go wybudzają i też ma momenty nieukojonego płaczu, ale pół roku masowania brzuszka dało taki efekt, że wiem już dobrze jak to robić żeby dziecku pomóc reklama #10 Drogie mamusie, proszę o pomoc. Mój synek za 2 tygodnie kończy 6 miesięcy i wciąż ma problem z gazami. Miał straszne kolki i uporczywe gazy od samego początku. Kolki minęły i mały od razu nauczył się zasypiać wieczorem bez większej pomocy, ale sen w dzień to koszmar. Ciągle się budzi z płaczem, pręży, puszcza bączki i boli go przy tym brzuszek. Kiedy takie gazy mijają? Jak mogę mu pomóc? A jak u niego z kupkami??? Bo jak już 6 miesiąc to mogą męczyć go zaparcia, jeśli już rozszerzacie dietę i może potrzebuje więcej wody w diecie, o ile kupki nie są regularne. Ja osobiście polecam ciepły kompres na brzuszek i "wypruwikanie" maluszka, czyli jedna nóżka do brzuszka i na bok do przeciwległej nóżki, potem tak samo z drugą, a potem zbliżamy kolanka maluszka do brzuszka i jeśli zbierają się gazy to wszystko wypruka przy takiej gimnastyce. Masaż w kierunku wskazówek zegara też ok. Próbuj Kochana i nie poddawaj się. A z pediatrą konsultowałaś czy jeszcze nie??? Pytanie nadesłane do redakcji Jestem mamą 4-miesięcznego chłopca. Od miesiąca synek ma poważne problemy z zasypianiem w dzień. Mimo widocznego zmęczenia (ziewanie, tarcie oczu, buzi, a po jakimś czasie nerwowość i płaczliwość), gdy próbuję położyć go spać (staram się to robić przy pierwszych oznakach senności) przed samym momentem zaśnięcia oczy same mu się już zamykają nagle zaczyna prężyć całe ciało i przeraźliwie płakać. Próbowałam wszelkich sposobów usypiania: przysypiającego kładłam od razu w łóżeczku, usypiałam go na moim łóżku, leżąc obok, bujałam go na rękach, próbowałam szumu suszarki, kołysanek - zwykłych i tych, które zna z życia płodowego lub zupełnej ciszy. Czasem proces usypiania trwa 1,5 godziny, a synek jest już tak rozbudzony płaczem, że rezygnuję. Zdarza się, że zasypia dość szybko, ale przebudza się po 5 minutach z płaczem. Gdy uda mi się go uspokoić i znów zasypia, sytuacja się powtarza. Czasem takie sekwencje: 5-7 minut spania i 10 minut płaczu trwają ponad 2 godziny. Są takie dni, że synek śpi w dzień w sumie ok. 1,5-2 godzin, bo kiedy już uda mi się go uśpić, to jego drzemki nie trwają dłużej, niż 30-40 minut. Popołudniami chłopiec jest już bardzo zmęczony i płaczliwy, a mimo to znów podczas usypiania, gdy tylko zaczynają zamykać mu się oczy, rozpoczyna swój maraton rozpaczania. Napina przy tym wszystkie mięśnie, szarpie kocyk, kopie nóżkami. Nasz pediatra powiedział, że jeśli dziecko nie chce spać, to nie należy go zmuszać, zwłaszcza że Mateusz rozwija się prawidłowo. Jednak to nie jest tak, że on nie chce spać. To raczej wygląda, jakby bał się zasnąć. W dodatku od kilku dni równie nerwowo zaczął się zachowywać w nocy (do tej pory spał dość spokojnie, wieczorne zasypianie też nie stanowiło problemu). Przebudza się w nocy kilka razy i przeważnie zasypia dopiero po parunastu minutowym noszeniu na rękach, a i tak potrafi się obudzić 30 minut po odłożeniu go do łóżeczka. Przeważnie po przebudzeniu (w dzień czy w nocy) również od razu zaczyna głośno płakać. Czy takie zachowania u niemowlęcia są normalne? Czy miną same z czasem? Czy powinnam szukać pomocy u neurologa dziecięcego? A może są jakieś przyczyny takiego zachowania, o których nie pomyślałam (moja dieta dziecko karmione jest piersią [nie piję kawy], ustawienie łóżeczka, kolory lub zabawki w otoczeniu dziecka)? Odpowiedziała dr med. Jolanta Wasilewska Klinika Pediatrii, Gastroenterologii i Alergologii Dziecięcej Pracownia Zaburzeń Snu Uniwersytet Medyczny w Białymstoku Lęk przed zaśnięciem, wielokrotne przebudzenia podczas snu oraz napady płaczu bezpośrednio po przebudzeniu mogą wskazywać, że Pani 4-miesięczny synek cierpi z powodu napadów bólu. Przemawiają za tym opisane przez Panią objawy: prężenie całego ciała, kopanie nóżkami, przeraźliwy płacz. Wiek dziecka, pora napadów i ich nasilenie nie wskazują na kolkę jelitową jako przyczynę objawów. Nasilanie się objawów w pozycji leżącej (po ułożeniu do snu) i poprawa po wzięciu na ręce może wskazywać na związek objawów z pozycją ciała - gorzej w pozycji leżącej. Taki obraz kliniczny może wskazywać na chorobę refluksową przełyku, w której objawy związane są pozycją na wznak i mogą powodować zaburzenia ciągłości snu dziennego i Zastosowanie leczenia antyrefluksowego może przynieść ulgę dziecku, a jednocześnie potwierdzić Choroba refluksowa przełyku w wieku niemowlęcym może mieć wiele przyczyn i należy je omówić z lekarzem pediatrą, który w zależności od wskazań może w dalszej kolejności zalecić konsultację neurologa Zachęcam więc do ponownego skonsultowania się z lekarzem pediatrą, który zapewne uwzględni Pani obserwacje dotyczące nasilającego się problemu zaburzeń snu. Piśmiennictwo: 1. Bhatia J., Parish A.: GERD or not GERD: the fussy infant. J. Perinatol., 2009; 29 (Supl. 2): S7-S11 2. Tighe Afzal Bevan A., Beattie Current pharmacological management of gastro-esophageal reflux in children: an evidence-based systematic review. Paediatr. Drugs, 2009; 11: 185-202 3. Semeniuk J., Kaczmarski M.: Acid gastroesophageal reflux and intensity of symptoms in children with gastroesophageal reflux disease. Comparison of primary gastroesophageal reflux and gastroesophageal reflux secondary to food allergy. Adv. Med. Sci., 2008; 53: 293-299 4. Heine Jordan B., Lubitz L. i wsp.: Clinical predictors of pathological gastro-oesophageal reflux in infants with persistent distress. J. Paediatr. Child Health, 2006; 42: 134-139

problemy ze snem u 9 miesiecznego dziecka